Kanonierzy - prawdopodobnie najlepsza drużyna w LFL!
Aktualności O drużynie Tabele Terminarze Skład Galeria

Szukaj informacji:




 

Tymczasowe logo dla drużyny FC Melange

Kanonierzy



Relacja
Informacje o meczu
Historia rozgrywek

Mecz zaczął się w dosyć nerwowej atmosferze - gdy już wszyscy zawodnicy byli na placu przygotowani do pierwszego gwizdka sędziego okazało się , że jest nas tylko 5. W ostatniej chwili na "stadionie" pojawili się Pihon i Marcin Trzciński. Spotkanie rozpoczęlismy w składzie z Bolkiem na bramce, w obronie Czarny i Marcin (trener personalny Pihona i Gośki), Z przodu zagrał Pihon, Jacek i Filip (syn Jacka).

Początek meczu to wzajemne badanie się obydwu drużyn. Pierwszą bramkę zdobył Jacek idealnie w tempo wyskakując do dośrodkowania bodajże Marcina- w ostatniej chwili ubiegając bramkarza Melange. Niestety chwilę później było już 1-1 po fatalnej interwencji Bolka, który nie opanował piłki po dalekim wrzucie z autu i właściwie sam sobie wrzucił piłkę do bramki :(  Na szczęście kolejne minuty to już przewaga Kanonierów i kolejne 3 bramki strzelone przez nasz zespół ( na listę strzelców wpisał się Pihon- kończąc strzałem serię celnych podań, 3 bramkę strzelił Filip, który jak się okazało siał duży zamęt w szeregach rywali swoją młodzieńczą aczkolwiek skuteczną piłkarską fantazją. 4 gola po kontrataku strzelił Marcin bardzo silnym strzałem od słupka pokonując bramkarza rywali.

W drugiej połowie strzeliliśmy kolejną bramkę (Pihon po kolejnej składnej akcji naszego zespołu) i wydawało się , że nie możemy tego roztrwonić . Niestety ostatnie 10 minut to nerwowa gra naszej drużyny . Po dośrodkowaniu bramkę z główki strzelają FC Melange a 2 minuty później jest już tylko 5-3 po silny strzale w długi róg z narożnika pola karnego. 4 minuty przed końcem FC Melange strzela bramkę kontaktową na 5-4 i zrobiło się niezwykle ciekawie. W ostatniej akcji meczu tylko cud uratował Kanonierów przed wyrównującą bramką. Piłka strzelona wzdłuż naszej bramki jakimś cudem przeleciała nie dotknięta przez nikogo (w polu karnym był wówczas nawet golkiper rywali). Po tej akcji sędzia zakończył mecz i mogliśmy odetchnąć z ulgą. Faktem jest , że tylko przez nonszalancję nie strzeliliśmy kolejnych 2-3 bramek co zapewniłoby nam spokojną końcówkę meczu.

 

Redkacja: Paweł Bobowicz, czytała : Krystyna Czubówna

Napisane przez: bolo

Szczegóły:

Boisko: LF
Data: 08.06.2013r. [sobota]
Godzina: 15:30

Strzelcy bramek:

FC Melange: Marciniak Kamil [3], Słowik Kamil [1]

Kanonierzy: Debert Jarosław [2], Mazur Filip [1], Mazur Jacek [1], Sudczak Marcin [1]

Zawodnicy meczu:

FC Melange: Marciniak Kamil

Kanonierzy: Debert Jarosław

Poniżej znajduje się lista meczy rozegranych pomiędzy obiema drużynami w danej lidze do dnia 08.06.2013r.

[30.09.2012r.] Kanonierzy4:3 FC Melange

[19.05.2012r.] Kanonierzy5:8 FC Melange

[13.11.2011r.] Kanonierzy11:2 FC Melange



Dodaj komentarz

nick:



#4 orzeł7

Cześć chłopaki raczej nie wrócę. Zdjąłem z nogi już stabilizator, ale jest słabo. Generalnie kolano cały czas boli i nie mogę nawet nadążyć za córką a co dopiero za szybkimi i precyzyjnymi podaniami od Was. Mam nadzięję, że uda mi się chociaż wpaść pokibicować.

#3 Czarny

No w sumie to Bolek wyciągnął minimum 3 setki i uratował wynik, niezła gra Filipa... Za tydzień Będę w sobotę - w niedziele mnie nie ma. Ciekawe co tam u Orzelka? Może wróci na ostatnie mecze? Orle daj znać!

#2 ryllu

Bałem się o wynik ale widzę, że daliście radę, choć mecz musiałó być ciężki i dość wyrównany. GRATULUJĘ! Ps. Właśnie notujemy najlepszy pod względem liczby zdobytych punktów i wygranych meczy sezon w LF. W obliczu klęski kadrowej to mega sukces :)

#1 ryllu

Mnie nie ma na meczu. Muszę dobrze wyleczyć nogę, żeby nie rozsypać się jak Orzeł czy Patos. Jest już lepiej, za dwa tygodnie powinno już być wszystko OK. Dogadajcie się dobrze z Piotrkiem, policzcie kto będzie, żeby był komplet do gry. Trzymam kciuki za dobry wynik!

Aktualności O drużynie Tabele Terminarze Skład Galeria